Menu

Mała Mi czyta

Książki w centrum uwagi mojego wszechświata

Przewodnik po Dreznie i moje wrażenia z miasta

malamiczyta

Dzisiejszy wpis będzie czytelniczo - podróżniczy. Jedną z moich pasji, poza oczywiście czytaniem, jest poznawanie nowych miejsc. Niestety, mam do tego okazję z reguły tylko w okresie wakacyjnym, ale korzystam wtedy jak tylko mogę. W tym roku, przy okazji pobytu w pięknych Polskich górach, moja rodzina wybrała się na wycieczkę do urokliwego Niemiecko miasta - Drezna.

Podczas szykowania się do wyjazdu, starałam się kupić przewodnik po mieście, którego wydanie byłoby w miarę świeże, a nie z lat siedemdziesiątych. Niestety, zarówno w księgarniach jak i w internecie przewodniki były albo pisane jeszcze w ubiegłym wieku albo opowiadały o całej Saksonii. Nie szczególnie mi się podobało, więc szukałam dalej bardzo intensywnie. W końcu, na jednej ze stron internetowych udało mi się znaleźć i kupić przewodnik nowy, z 2012 roku. Zamówiłam i czekałam.

Kiedy przyszedł, byłam dość mocno zaskoczona.Okazało się, że pozycja jest przepięknie wydana, obłożona w okładkę, do tego osobo dołożona została mapa całego miasta. Kolejna rzecz która mnie zaskoczyła, to jego wyjściowa cena. Ponieważ przewodnik wydany został w języku angielskim, jego cena podana była w euro oraz funtach brytyjskich. Cena w funtach wynosiła 12.99. w przeliczeniu na złotówki to nieco ponad 76 zł ( według kursu z dnia 11 sierpnia 2015 roku ). Ja zapłaciłam za niego ( Z PRZESYŁKĄ ) 8. 99 zł. Jaki z tego morał? Szukajcie a znajdziecie i to dużo taniej niż można by sobie wyobrazić.

DSC04636

Przewodnik zawiera dość obficie opisaną historię Drezna, z naciskiem na okres II wojny światowej, kiedy to miasto zostało doszczętnie zniszczone za pomocą bombardować. Przez 3 dni Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania zrzuciły na Drezno kilka ton bomb. Zginęły setki tysięcy ludzi a po budynkach zostały tylko zgliszcza.

Miasto zostało skrzętnie odbudowane i przyciąga miliony turystów rocznie. Trzeba przyznać, że na prawdę jest przepiękne.

Przewodnik zawiera prawie wszystko, czego potrzebuje turysta planujący zobaczyć Drezno. Zarówno w krótkim okresie czasu, na przykład tak jak ja, podczas jednego dnia ale także taki, który zamierza spędzić w mieście kilka dni.Lwią część pozycji zajmują opisy miejsc, które warto odwiedzić, z naciskiem na och historię. Po bokach czytelnik odnaleźć może dni i godziny otwarcia poszczególnych zabytków. Autorzy nie podali cen biletów.

Resztę przewodnika wypełniają informacje praktyczne oraz adresy miejsc, gdzie turysta może zjeść, pobawić się czy zarezerwować pokój. Jednak jak to w przewodnikach bywa, miejsca które zostały podane są raczej dość drogie. W środku znajduje się także krótki słowniczek, z najpotrzebniejszymi wyrażeniami w języku niemieckim. Uwaga, może okazać się potrzebny! Menu w większości restauracji napisana jest wyłącznie w języku niemieckim, obok nie ma odpowiedników po angielsku. Było to dla nas duże zaskoczenie i jednocześnie spore utrudnienie, ponieważ nikt z naszej czteroosobowej rodziny nie włada językiem niemieckim.

Podsumowując:

Wydawnictwo: Beadeker.

Liczba stron: 291.

Podział przewodnika: historia, kultura i sztuka ( str. 12 - 68 ), informacje praktyczne ( str. 68 - 138 ), propozycje wycieczek ( str. 138 - 154 ) spis oraz opis zabytków w kolejności alfabetycznej ( str. 154 - 284 ).

Plusy: historia miasta, wskazówki dla zwiedzających, mapa dołączona do pozycji, obrazki w 3D ( pięknie to wygląda ).

Minusy: brak choćby orientacyjnych cen, nie dla osób nie władających językiem angielskim w stopniu choćby średnio zaawansowanym.

Kilka zdjęć, mam nadzieję, że zachęcą was do odwiedzin!

 

DSC042611

DSC043781

DSC042862

 

 

 

© Mała Mi czyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci